czwartek, 21 listopada 2013

Jedz kalafiora do syta i chudnij

W. Domogród

Kalafior nie dość, że pyszny to pełen walorów zdrowotnych - witamin, minerałów a przy tym kalorii tylko dwadzieścia, że tylko jeść, jeść i jeść... Trochę nieciekawie kadzi podczas gotowania, uwalniając siarkę, ale jako przedstawiciel rodziny kapuścianej jest niezwykle wysoko oceniany przez badaczy wartości odżywczych i oczywiście przez smakoszy. Do tych ostatnich należę bez wahania.

Troszkę historii

Kalafior, z łaciny zwany Brasicca oleracea, do Polski trafił, najprawdopodobniej dzięki królowej Bonie, której to zawdzięczamy dość wczesną uprawę (XVI-XVII wiek) wielu aromatycznych ziół i warzyw, rosnących wokół basenu Morza Śródziemnego. 

Co zawiera kalafior?

Kalfior, jak  i jego starsza siostra kapusta, od której najprawdopodobniej powstał jako mutant, jest cennym źródłem witamin z grupy B, dzięki którym rozwój organizmu we wszystkich układach jest prawidłowy. To one rozjaśniają nam umysł, wzmacniają serce, podnoszą odporność i komfort psycho-fizyczny. Więcej o witaminach z grupy B tutaj. Pyszne warzywo dostarcza także spore ilości witaminy C i K. Kalafior to kopalnia pierwiastków, zwanych częściej minerałami. Znajdziemy w nim: magnez, potas, sód, wapń, mangan, żelazo i wiele innych śladowych mikroelementów, bez których nasze organy nie funkcjonują prawidłowo, choć potrzebujemy ich raptem w setnych lub tysięcznych częściach mikrogramów. Oprócz witamin i minerałów kalafior jest dobrym źródłem kwasu pantotenowego i nikotynowego (ten ostatni nazywany jest także witaminą PP lub niacyną)

Uprawa:

Kalafior kocha słońce, wilgotną, bogatą w próchnicę glebę, która bardzo dobrze utrzymuje wilgoć. Jako smaczna roślina, niestety, jest bardzo wymagająca. Podłoże nie może być kwaśne (musi w nim być sporo wapnia) ani piaszczyste.
Więcej o uprawie

niedziela, 27 października 2013

Błonnik najlepsze żródła

Najwięcej błonnika mają produkty zbożowe, szczególnie otręby. Błonnik to w przeważającej części celulozowe włókno, którego nasz organizm nie jest w stanie strawić, ale jego znaczenie dla zdrowego metabolizmu jest bezcenne.

Błonnik to naturalna miotła, wymiatająca z jelit odpady, które powinny być szybko wydalone, by nie zatruwały organizmu. Warto podkreślić, że ekstra błonnik to taki, którego jego niewielką część nasz ustrój potrafi przyswoić, szczególnie zawarte w nim cenne witaminy z grupy B i minerały.

Warunkiem jednak jest spożywanie rozpuszczalnego błonnika wraz z płynami, w których rozpuszczają się cenne składniki i wchłaniają bez trudu do naszego ustroju. Cennym źródłem przyswajalnego błonnika są właśnie otręby owsiane i choć mają mniej błonnika, bo w 100 gramach około 15% niż otręby pszenne (ok. 20%) to są zdecydowanie wartościowsze.

Gdzie szukać przyswajalnego błonnika?


otręby i płatki owsiane
fasola czerwona i biała, groszek zielony
jabłka,
śliwki
marchew
buraki
kapusty 
kasze jęczmienne
pomarańcze



Jakie korzyści daje spożywanie błonnika minimum 30 gram dziennie?


sytość bez uczucia przepełnienia w jelitach
- minimalizowanie ryzyka nowotworów jelita grubego
- minimalizowanie ryzyka chorób serca, otyłości, miażdżycy
- obniżenie złego cholesterolu i drożność żył a wynika to z pochłaniania cholesterolu, który z jelit trafia ponownie do żył, jeśli nie dostarczymy w porę organizmowi błonnika, który przechwytuje go i wydala z organizmu.
- osiąganie optymalnego poziomu cukru we krwi
- regularność wypróżnień i odtruwanie
- dostęp do cennych witamin i składników mineralnych (tania owsianka na śniadanie to królewski posiłek)
- łatwość kontrolowania wagi
- komfort psychiczny i fizyczny (działanie antydepresyjne)

Jak spożywać błonnik?


Błonnik zbożowy owsiany koniecznie popijamy wodą lub mieszamy z kefirem czy jogurtem, dodajemy do zup i sałatek. Liczy się nasza pomysłowość, dzięki której dania z ziarnem, otrębami, płatkami, warzywami są po prostu pyszne. Otrąb owsianych ani płatków nie jemy na sucho, gdyż składniki odżywcze w tych produktach nie rozpuszczą się, choć sam błonnik spełni swoją wymiatającą i odtruwającą rolę.
Polecam ciekawą stronę o znaczeniu błonnika w zdrowej diecie

środa, 16 października 2013

Ananas odchudzający smakołyk

W. Domogród
Południowo-amerykański owoc Ananas comosus, bo tam tylko rośnie dziko, kusi niebanalnym wyglądem. Można użyć go na stołach jako piękną naturalną dekorację, ale jeszcze lepiej go zjadać, zwłaszcza świeże owoce.

Ubrany w pancerz z urzekającym zielonym pióropuszem, robi spore wrażenie na tubylcach z Północy, tym bardziej, że skrywa w sobie silnie aktywny zespół enzymów, zwanych bromelainą. Jest to substancja, która z ogromną skutecznością pomaga trawić białko, zamieniając go w przyswajalne aminokwasy.

Pod pancerzem ananasa kryje się także mnóstwo witamin - C, A, B1, B2, B6, B9 - ta ostatnia to kwas foliowy, niezwykle ważny dla kobiet w ciąży i dla rozwoju mózgu u noworodków. Sporo w nim witaminy PP i niezbędnych makro i mikroelementów, jak wapń, żelazo, cynk, potas, miedź i mangan. Zatem, wprowadzajmy go do diety, zwłaszcza po posiłkach głównych, pomagając organizmowi w przyśpieszeniu przemiany materii a dzięki sporej ilości błonnika, wydalimy grożne toksyny, zalegające w ustroju.



Oprócz właściwości odchudzających i oczyszczających bromelaina, zawarta w ananasie ma działanie silnie antyzapalne, gojące, zmniejsza opuchliznę i nadmierne wydzielanie śluzu na przykład przy astmie. Jej rewelacyjne działanie ma wszechstronne zastosowanie w chorobach układu krwionośnego, zapobiegając skrzepom w obrębie naczyń, co pozytywnie wpływa na pracę serca, dotlenienie komórek a tym samym prawidłowy przebieg wielu procesów w organizmie. Jednakże właściwości lecznicze łatwiej zauważyć, stosując tabletki z z zawartością bromelainy, uzyskiwanej z łodyg ananasa. Osoby z osteoporozą po odpowiednio zastosowanej kuracji, odczuwają poprawę motoryczną i zmniejszenie obrzęków w obrębie stawów. Dla sportowców, narażających układ kostny, leki z bromelainą są bezpieczne, dając jednocześnie wysoki poziom skuteczności, z zastrzeżeniem użycia przez osoby z grupą krwi 0.

Polecam strony, dzięki którym dostrzeżecie magię ananasa:
https://sites.google.com/site/zdrowiewnaturze/proste-sposoby-na-choroby/warzywa-lekiem-na-choroby/ananas
http://www.naturalneoczyszczanie.pl/2011/12/ananas-wlasciwosci-oczyszczajace-i-nie-tylko/

środa, 2 października 2013

Cytryniec chiński idealny na młodość i regenerację

Kupiłam cytryńca - Schisandra chinensis - kilka lat temu a już drugi rok owocuje w ilościach wystarczających na zrobienie bardzo wartościowej nalewki, suszu lub soku.

W. Domogród

Na surowo, co prawda nie czuje się ani goryczki, czy brzydkiego aromatu, ale jest megakwaskowy i stąd w nim tak wiele witaminy C. Nie chodzi tu jednak tylko o witaminę C. Składnikiem najważniejszym jest związek schizandryna, dzięki której organizm regeneruje układ nerwowy, serce i mózg.

Owoce cytryńca, nazywane często jagodami życia, odprężają, dodają sił witalnych a oprócz wesołości w sercu, czynią bardzo duży porządek w wątrobie, której zdrowa praca to gwarancja wielu ważnych procesów w ustroju człowieka. Cytryniec jest bardzo dobrym źródłem odmładzającej witaminy E i wzrostowej witaminy A. Związki zawarte w roślinie, zarówno w jagodach i liściach mają silne właściwości antyoksydacyjne. Nie jestem specjalistką w dziedzinie ziołolecznictwa, ale fascynują mnie naturalne sposoby leczenia, dlatego Wu Wei Zi - tak brzmi nazwa cytryńca po chińsku, zajmie w mojej spiżarni obok cudownej aronii, najważniejsze miejsce.
Polecam szczegółowy opis działania cytryńca w artykule:  http://www.dietametaboliczna.com/shizandra.html

środa, 25 września 2013

Siemię lniane odżywia i leczy


W. Domogród
Nasiona lnu popularnie zwane siemieniem lnianym od wieków służyły naszym przodkom jako strawa i panaceum na wszystkie braki w diecie. Te cudowne ziarenka zawierają mnóstwo cennych składników. Najważniejsze z nich to kwasy nienasycone omega 3, bez których łatwo zapadamy na choroby serca, osłabienie nerwów, niewydolność mózgu, alergie i nowotwory. Obecna w siemieniu witamina E, znacznie opóźnia procesy starzenia a witaminy - B1 i B6 oraz kwas foliowy i cynk, czuwają nad poprawną odpornością i prawidłowym funkcjonowaniem organizmu.


Siemię to również doskonałe źródło błonnika-warunkującego szybką przemianę materii. Zawartość w nasionach lnu dobroczynnych śluzów to świetny sposób na gardło i choroby wrzodowe żołądka, przełyku i dwunastnicy. Siemię lniane to także bogactwo związków roślinnych, takich jak flawonoidy i fitoestrogeny. Jedne i drugie mają ogromne znaczenie w utrzymaniu naszego zdrowia na najwyższym poziomie. Flawonoidy chronią przed szybkim starzeniem organizmu a fitoestrogeny, pomocne są w łagodzeniu objawów menopauzy u kobiet.

W diecie bogatej w przetworzone produkty nie ma korzystnych właściwości takich jak z roślin, szczególnie takich, jak siemię lniane, dzięki któremu mózg i cały układ nerwowy działa sprawnie a nasze serce pracuje mocnym mięśniem, pompując krew w elastyczne naczynia, pozbawione fatalnych złogów i innych przeszkód, które są skutkiem złej diety.

Schylmy się po proste ziarna i skosztujmy ich dziennie 2-3 łyżeczki zmielonych nasion- nie trzeba ich dużo jeść, by odczuć dobroczynny wpływ siemienia lnianego, ale warto to robić systematycznie i co jakiś czas, przykładowo przez 2 tygodnie, przerwa i znowu kolejne dwa tygodnie... Siemię lniane, poza korzystnym wpływem na wszystkie układy wewnątrz ustroju, cudownie działa na naszą cerę, włosy i paznokcie. Jego wadą są kalorie, bo przecież to roślinka oleista, ale jakże cenny ten tłuszczyk. Jeśli nie lubicie ryb, bądź z jakiś powodów nie możesz ich jeść to siemię lniane zastąpi ci ten brak w stu procentach. Warto dosypywać go regularnie, małymi porcjami, świeżo zmielone do sałatek, surówek, zupek, jogurtu, czy past do pieczywa.



Spożywanie oleju lnianego wraz z warzywami to kompletna dawka cennych składników. Olej lniany jest bardzo smaczny a surówki z nim, wyśmienite. Nie używamy go jednak do smażenia, bo to, co w nim najlepsze, ginie już powyżej 40-50 stopni Celsjusza. Minusem jest jednak cena - około 20-30 PLN za pół litra.

Podsumowując, siemię lniane w ziarenkach to dla człowieka tanie źródło cennych składników odżywczych, niezbędnych do utrzymania na przyzwoitym poziomie komfortu fizycznego i psychicznego, szczególnie we współczesnych czasach, w zatrutym środowisku wśród morza produktów o podejrzanym działaniu.

poniedziałek, 16 września 2013

Czy grzyby są zdrowe?


Grzyby jadalne to wspaniałe źródło cennych białek, witamin - A B C D E K, makro i mikroelementów. Na przykład popularne w kuchni pieczarki hodowlane mają sporo witaminy D i pierwiastka zwanego selenem, dzięki któremu w organizmie człowieka zostają poskromione wolne rodniki - sprawcy niekorzystnych zmian, nie rzadko nowotworowych. Obecność w diecie przeciwutleniacza, jakim jest selen już w mikro ilościach eliminuje ryzyko raka piersi, czy prostaty.

Oprócz cennych składników odżywczych, warto docenić grzyby za małą ilość kalorii (około 40 kalorii na 100 gram grzybów), dużą zawartość błonnika, dzięki któremu jemy i chudniemy, odtruwamy organizm i czujemy się komfortowo.

Więcej cennych informacji polecam zgłębić na stronie poświęconej grzybom: MITY O GRZYBACH
http://www.niam.pl/pl/artykul/652-jedz_grzyby_dla_zdrowia_urody_i_dobrej_sylwetki

Ważne: Dzieciom, przynajmniej do 8-go roku życia, nie podajemy potraw z grzybów, gdyż ich układ pokarmowy jest jeszcze słabo wykształcony i nie najlepiej wchłania dość ciężkostrawne białko.



Grzyby w kuchni


Walory smakowe grzybów od pradawnych czasów są wysoko cenione przez człowieka. I bardzo słusznie. Osobiście uważam, że jeśli są w spiżarce grzyby suszone to spokojnie przetrwa się nawet bardzo biedną zimę. Z grzybów można robić różne przetwory - marynaty lub przechowywać je w soli. Każdy sos z dodatkiem choćby jednego pokruszonego grzyba dodaję mnóstwo smaku.

poniedziałek, 9 września 2013

Cukinia smak zdrowia

Cukinia to bardzo smaczne warzywo z rodziny dyniowatych.




Zupa z cukinii
Poza mnóstwem wartości odżywczych znajdziemy w niej witaminy z grupy B, bezcenne pierwiastki, jak potas, cynk, żelazo, czy związki takie, jak fitosterole, znikomą ilość kalorii - raptem 15 kalorii na 100 gram produktu. Poznajcie szczegółowy opis składu chemicznego rośliny, najlepiej oddający wszystkie zalety cukinii. Zadbajmy, by w sezonie często gościła na naszym stole. Róbmy przetwory - sałatki, dżemy, dzięki którym zima zdrowiej upływa.
Cukinia na surowo jest przyjemna i chrupiąca w smaku a zaraz po podsmażeniu, robi się niezwykle smaczna, pozwalając w kuchni na przygotowanie wielu ciekawych i bardzo apetycznych potraw. Zapraszam na kilka z nich:


Cukinia do obiadu

Placki z ziemniaków i cukinii









Sałatka z cukinii, marchewki...


Zobacz wszystkie przepisy LINK