czwartek, 9 czerwca 2016

Dziki bez czarny leczy, oczyszcza, odchudza - naturalnie i tanio

Dziki bez czarny to żywotny krzew, piękny, zwłaszcza w czerwcu, kiedy kwitnie ciesząc oczy bielą wonnych kwiatów. Kwiaty i owoce to doskonałe źródło cennych witamin i silnych przeciwutleniaczy, dzięki którym można naturalnie wzmocnić kruchy organizm, zwłaszcza zimą.


Gdzie szukać dzikiego bzu?

Dziki bez, z łac. Sambucus nigra L w Polsce występuje dość licznie. Można go spotkać na skrajach lasów, kęp leśnych, przy drogach, zwłaszcza tych przy wioskach i na obrzeżach miast, gdzie na szczęście, dobrze trzyma się tradycja i słuszne przekonanie o świętości krzewu.


Dziki bez czarny zbiór i właściwości

Kwiaty bzu zbiera się na początku czerwca, zanim zaczną się osypywać. Baldachy ucina się wybiórczo, nie ogołacając całego krzewu, bo przecież warto doczekać się owoców. Suszy się całe kwiatostany, w ciepłym i przewiewnym miejscu a po wysuszeniu oddziela się od baldachów poprzez ocieranie. Po zbiór baldachów najlepiej wybrać się w słoneczny ciepły dzień, kiedy kwiaty są suche. Wilgotne przeważnie ciemnieją podczas suszenia a powinny zachować ładny kremowy kolor.

Zbiór owoców odbywa się podobnie w ładne słoneczne dni, w końcu lipca i w sierpniu. Muszą być dobrze wybarwione na czarno, połyskujące i jak najszybciej suszone lub obrabiane termicznie. Nie zaszkodzi przed przygotowaniem dżemu, przemrozić owoce w zamrażalniku.

Kwiaty bzu, drobniutkie ślicznotki, można na świeżo odciąć od jasnozielonych łodyżek kwiatostanu, zalać miodem albo syropem z cukru. doprowadzić do wrzenia. zostawić na na noc. przelać przez gęste sito następnego dnia, podgrzać, rozlać gorący do butelek  i pasteryzować kilka minut. TUTAJ przepis na syrop. Niestety miód straci większość właściwości, ale surowych kwiatów i owoców nie jemy na surowo. Suszone kwiaty, jak i owoce są świetne do naparów, które działają napotnie i moczopędnie, zwalczając gorączkę, bakterie i wirusy. Świetnie sprawdzają się napary do płukania jamy ustnej przy chorobach gardła.

Dziki bez to cudowny krzew. Kwiaty i owoce posiadają moc, potwierdzoną przez stare i współczesne kroniki - leczą przeziębienia i wzmacniają organizm. Pewnie, ze nie stawiają na nogi od razu, ale zażywane przez kilka dni, w niedużych ilościach wymiatają z organizmu toksyny, regenerują tkanki, uszczelniają naczynia,  przywracają normalne procesy, odpowiedzialne za optymalny stan zdrowia. Kwiaty zawierają cenną rutynę- łatwo przyswajalny przeciwutleniacz. Dzięki rutynie wzrastają siły obronne organizmu. Na skórze nie robią się brzydkie pajączki, czyli nie ma drobnych ani tych większych wylewów krwi, bo naczynia są mocniejsze i elastyczne.
W kwiatach stwierdzono także obecność kwercetyny a zatem warto się kurować przy uporczywej alergii. Kwercetyna to ważny przeciwutleniacz, rodzaj naturalnego barwnika, który ma żółty kolor. Łagodzi objawy alergii i zmniejsza ryzyko raka. Lista składników w kwiatach i owocach bzu jest długa, ale wymienię jeszcze tylko kilka: witaminy z grupy B, witamina A i C, saponiny, garbniki, kwasy tłuszczowe i spora ilość niezbędnych minerałów.

Owoce bzu działają oczyszczająco w obrębie układu krwionośnego, również obniżają gorączkę, zwiększając pocenie i wydalanie moczu. Mają właściwości przeczyszczające, dzięki temu są składnikiem wielu mieszanek, jak na przykład Normosan. Dozowanie domowych wyrobów z bzu powinno być, jak zawsze z umiarem, żeby nie przesadzić a poprawić jedynie przemianę materii i zlikwidować zaparcia bez ryzyka biegunki. Sok z owoców ma piękny ciemnoczerwony kolor. Warto wykorzystać go do barwienia bladych win, nalewek, dżemów lub galaretek 

LINK do przepisu na syrop z kwiatów bzu

9 komentarzy:

  1. Nigdy nie zbierałam dzikiego bzu, brzmi zachęcająco.
    Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewo koniecznie wypróbuj! Smak według mnie super, świetny do jesiennej herbatki. Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  2. No proszę, nie wiedziałam o tym, dzięki wielkie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto wypróbować stare jak świat sposoby na zdrowie/Pozdrawiam

      Usuń
  3. Dziki bez... o jego pozytywnym wpływie słyszałam już od dawna. Dzięki za porady - zamierzam wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam. Na syrop z kwiatów w tym roku za póżno, ale mimo to namawiam w przyszłości. Pychota!

      Usuń
  4. Hm... Ja tez o tym nie wiedziałem...

    OdpowiedzUsuń
  5. gosiasolek55@gmail.com18 lipca 2016 19:44

    Szukam sposobu na nadmierna potliwosc szceegolnie glowy.Mam z tym wielki problem niezaleznie od pory roku Pomozcie prosze.

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba nie ma sposobuy na głowe...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za pozostawienie komentarza na moim blogu. Postaram się odpowiedzieć na Wasze pytania i propozycje, co do jego zawartości.